Nikiel w nasionach lnu

Do napisania tego posta skłoniła mnie moja własna alergia na nikiel. Alergen ten działa na mnie wyjątkowo skutecznie i bardzo mocno uprzykrza życie. Objawy zaczęły się od małej plamki wokół ust, teraz zajęty jest już spory kawałek twarzy i szyi – czerwony i piekący. Po zaaplikowaniu leku objawy ustępują… do następnego razu. I tak w kółko. Oczywiście jestem pod stałą opieką dermatologa, ale – dla tych, co nie wiedzą – alergia na nikiel nie przemija. Czasami pojawia się znienacka, zaskakując nieco i prowokuje do zadania, kolejny raz, pytania: z czego tym razem?!

Jak to z tym niklem w lnie jest?

Len

pixabay.pl

Nie będę wymieniać produktów zawierających nikiel, bo ich lista jest powszechnie publikowana w internecie. Wynika z niej, że prawie we wszystkim jest nikiel, więc unikanie pożywienia bez tego pierwiastka jest niemożliwe. Pojawia się na tej liście siemię lniane. Najpierw przyjęłam tę wiadomość obojętnie. Jest to jest. Sama nie mam powodów, dla których musiałabym systematycznie spożywać siemię lniane. Stosuję je profilaktycznie (najczęściej zagęszczam sosy lub zupy), więc nie mam się czego obawiać.  Ale po kolejnym wysypie czerwonych plam (zakładam, że u mnie to sprawka niektórych owoców i warzyw, w końcu jest lato!) zaczęłam się zastanawiać. Czy siemię lniane ma w ogóle jakiś udział w wywołaniu alergii? A jeżeli tak, to jaki?

Zaczęłam szukać informacji o zawartości niklu w siemieniu lnianym. Zajrzałam do tabeli zawierającej podstawowe informacje o składzie nasiona lnu, żeby się dowiedzieć ile tego niklu tam jest. Zdziwiłam się, bo nie znalazłam w zestawieniu takiego składnika. W pierwszej chwili poczułam coś w rodzaju wstydu. Staram się publikować – wprawdzie jako laik – ale jednak rzetelne informacje, a tu takie zaniedbanie. Ale zaraz przyszło mi na myśl, że przecież korzystałam z fachowych publikacji, więc albo przeoczyłam (też wstyd), albo tam też nie było o tym wzmianki. I rzeczywiście nie było. I w wielu miejscach również. To w końcu jak, jest nikiel w nasionach lnu, czy go nie ma? Skąd te ostrzeżenia? Okazuje się, że to nie jest taka prosta sprawa. Ani w przypadku lnu, ani innych roślin.

Co wiemy o niklu?

Nikiel

pixabay.com

Nikiel występuje w przyrodzie w stanie związanym, w postaci rud. Emisja szkodliwych związków niklu wiąże się ze spalaniem węgla kamiennego oraz licznym zastosowaniem tego metalu w różnych gałęziach przemysłu. Nikiel może występować w powietrzu, glebie, wodzie. Najbardziej toksycznym dla człowieka związkiem niklu okazuje się karbonylek niklu, z uwagi na własności kancerogenne (takie działanie wykazuje dym tytoniowy).

pixabay.com

Nie wiadomo jak wpływa pył niklowy na ludzki organizm. Dane przedstawiają sprzeczne poglądy. Istnieją badania wykonywane w zakładach przemysłowych za granicą, które mówią o zachorowaniach wśród pracowników wywołanych przez nikiel dostający się do organizmu metodą wziewną. Są to choroby układu oddechowego, płuc i nerek.

Nikiel w organizmie człowieka

Nikiel jest dla organizmu człowieka pierwiastkiem śladowym, niezbędnym (z tym nie wszyscy się zgadzają) w niewielkiej ilości głównie do zaopatrzenia komórek w tlen, przemianach składników odżywczych, tworzeniu hormonów. Dzienne zapotrzebowanie dla osób dorosłych wynosi około 2,8 μg/kg masy ciała i jest pokrywane przez ten pierwiastek zawarty w różnych produktach żywnościowych.

Pierwiastki śladowe
Niektóre pierwiastki śladowe, w tym metale ciężkie występują w każdym środowisku. Istnieją takie, które są niezbędne do normalnego wzrostu lub rozwoju organizmów żywych, w tym człowieka. Jednak przy wyższym stężeniu stają się toksyczne. Niezbędne dla człowieka pierwiastki śladowe to: kobalt, chrom, miedź, fluor, jod, selen, cyna, cynk, mangan, żelazo. Według niektórych naukowców są nimi również: arsen, molibden, krzem i nikiel. Bezwzględnie szkodliwe są natomiast: kadm, ołów i rtęć.

Dopuszczalne normy niklu w produktach spożywczych

Najbardziej znanym zastosowaniem tego pierwiastka jest użycie go w przemyśle spożywczym  do utwardzania płynnych tłuszczów (olejów). Dlatego margaryna jest na liście produktów, których należy unikać w diecie „bezniklowej”. W prawie polskim jest uregulowana maksymalna zawartość niklu w margarynach, która nie może przekraczać wartości 0,2 mg/kg.

Wszystkiemu winna gleba
Pole lnu

pixabay.com

Z mojej wiedzy wynika, że oprócz tej normy, nie ma innych dotyczących chociażby owoców i warzyw. Artykuły pochodzenia roślinnego zawierają stosunkowo duży poziom związków niklu. Wyjątkiem, wśród produktów odzwierzęcych, jest wątroba, w której ilość tego pierwiastka wynosi 0,5 mg/kg. Wartość ta jest charakterystyczna dla owoców (0,5 ‐ 0,9 mg/kg), natomiast warzywa są dużo bardziej obfite w nikiel, bo jego stężenie mieści się w przedziale 2,0 ‐ 4,0 mg/kg.  Rekordzistą w tej dziedzinie jest ziarno kakaowe. Dlaczego nie obowiązują tu normy, choć są wykonywane badania na zawartość niklu w warzywach? Może dlatego, że rośliny pochodzące z różnych części kraju i inaczej pielęgnowane będą miały różniące się od siebie wartości tego pierwiastka? Okazuje się, że w wielu przypadkach przesądza o tym gleba, a w następnej kolejności powietrze. Im bardziej zanieczyszczone, tym zawartość niklu w roślinach większa. Dlatego tak znana lista produktów zawierających nikiel sporządzona przez Duńczyków wcale nie musi mieć potwierdzenia w Polsce.

Nikiel w wodzie pitnej

Nikiel w wodzie pitnej może się pojawić z powodu zanieczyszczonego środowiska lub instalacji wodociągowej, która może składać się z elementów niklowanych. Dlatego Unia Europejska w regulacjach dotyczących jakości wody przeznaczonej do spożycia ustaliła maksymalne dopuszczalne stężenie niklu w wodzie na 0,02 mg/l.

źródło: pixabay.com

Nikiel w składzie siemienia lnianego

Co wiemy o zawartości niklu w nasionach lnu?

pixabay.com

W badaniach z roku 2009-2010, które wykonano w okolicach autostrady A4 w miejscowości  Oleśnica Mała w województwie dolnośląskim, sprawdzano możliwości uprawy lnu oleistego na terenach zanieczyszczonych metalami ciężkimi (!).  Oceniano jakość plonu nasion i słomy lnu oleistego uprawianego w sąsiedztwie trasy komunikacyjnej i zagrożonego zanieczyszczeniami emitowanymi przez środki transportu. I z tych badań wynika, że maksymalna zawartość niklu w nasionach lnu oleistego wyniosła 1,13 mg/kg suchej masy, (okazało się zresztą, że bliskość autostrady nie miała większego wpływu na poziom niklu w nasionach ). Z literatury, z którą się zapoznałam wynika, że jest to wartość mała, taka jaką przypisuje się produktom dopuszczonym do spożycia w diecie niskoniklowej (w porównaniu do wartości na poziomie np. 12 mg/kg w przypadku kakao). Wygląda na to, że przy założeniu spożywania siemienia lnianego w dopuszczalnych porcjach (2-3 łyżki dziennie dziennie) nic nam (alergikom) ze strony zawartego tam niklu nie grozi!

Jak sobie radzić  z niklem w organizmie?

Z badań wynika, że średnie dzienne spożycie niklu wynosi około 0,3–0,6 mg/dobę. Metal ten jest trudno absorbowany w typowej diecie. Wchłaniane jest tylko 1-10% spożytego niklu. Nie stwierdzono, aby był gdzieś w organizmie gromadzony. Wydalany jest przez nerki i wraz z potem. Dla osób, które nie mają alergii lub mają alergię o charakterze kontaktowym jest to wiadomość bardzo dobra. Innym pozostaje dostosować się do założenia nr 1: unikać produktów z dużą zawartością niklu. Dodatkowo można  próbować ratować się poradami poniżej, które mają charakter uniwersalny i są polecane wszystkim.

Oto one:

1. zażywać witaminę C do każdego posiłku
2. spożywać dużo pokarmów bogatych w żelazo
3. nie spożywać wody zlanej z kranu bezpośrednio po nocy
4. zażywać suplement z cynkiem
5. wymienić garnki
6. pocić się!
previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider
źródło: pixabay.com

Pozdrawiam wszystkich alergików! Trzymajcie się 🙂

Bibliografia:

  • Program: „Ulepszanie Roślin dla Zrównoważonych AgroEkoSystemów, Wysokiej Jakości Żywności i Produkcji Roślinnej na Cele Nieżywnościowe”
    Nazwa tematu: Charakterystyka wartości użytkowej, utrzymanie i doskonalenie zróżnicowanych genotypów lnu oleistego o poszerzonej przydatności. Nr zadania: 8.4,  Kierownik tematu: prof.dr hab. Iwona Bartkowiak-Broda, Wykonawcy: mgr Aleksandra Piotrowska, mgr Magdalena Walkowiak, dr Franciszek Wielebski, Zakład Genetyki i Hodowli Roślin Oleistych, IHAR w Poznaniu.
  • Toksykologia żywieniowa i żywności, www.chemia.uni.lodz.pl/kchogin/dydaktyka/ toksykologia/pdf/2014/TK4.pdf
  • Krajowy Standard Bezpieczeństwa Żywności, Maksymalne poziomy zanieczyszczeń w
    produktach spożywczych, Ogłosiła Krajowa Komisja ds. Zdrowia i Planowania Rodziny, Wydano w dniu 11/13/ 2013, Wdrożono w dniu 1 czerwca 2014,  www.prawo.pl ›  Akty Prawne › Dziennik Ustaw › Dz.U.2003.37.326
  • ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA1)z dnia 13 stycznia 2003 r. w sprawie maksymalnych poziomów zanieczyszczeń chemicznych i biologicznych, które mogą znajdować się w żywności, składnikach żywności, dozwolonych substancjach dodatkowych, substancjach pomagających w przetwarzaniu albo na powierzchni żywności, Dz.U.03.37.326, www.prawo.pl/akty/dz-u-2003-37-326,17010812.html
  • Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia – z upoważnienia prezesa Rady Ministrów -na interpelację nr 5388, w sprawie szkodliwego wpływu pierwiastka niklu na życie i zdrowie, http://orka2.sejm.gov.pl/IZ5.nsf/main/7D1F3B16
  • „Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i uzyskać zdrowie” Izabella Wentz,  https://books.google.pl/books?isbn=8375156639
  • https://instalreporter.pl/ogolna/niklowane-zlaczki-w-instalacjach-wody-pitnej/
  • „Nie tylko alergeny: nikiel”, prof.dr hab.n.med. Krzysztof Buczyłko,  https://docplayer.pl/54714209-Nie-tylko-alergeny-nikiel.html
  • http://www.skup-niklu.whonows.com.pl/artykuly/nikiel—jeden-z-najbardziej-rozpowszechnionych-metali.html